Dzisiaj przychodzę tylko z nagłówkiem. Mogę napisać, że to jedna wielka masakra. Moja aktywność na tym blogu spadła i przepraszam za to. Miałam problemy z Photoshopem, potem komputerem, następnie nic mi się nie chciało. Nie czuje tych świąt i czuję się jak zwłoki, a jak u Was?
Nagłówek robiłam dzisiaj, wczoraj obejrzałam film "Carrie", w którym wciela się właśnie ta aktorka. Boże, zakochałam się w tym filmie i jak najszybciej chcę się zabrać za książkę.
Mam jeszcze jedną sprawę, bo ostatnio dostaje e-maile z zamówieniami. To denerwujące i chcę napisać, że nie warto, gdyż ja ogólnie nie przyjmuje zamówień.
Dzisiaj przyjmę od Was propozycje na wolne szablony. Muszę się ostro wziąć do pracy.